^Do góry
logo
foto1 foto2 foto3 foto4 foto5
  
  
  
Get Adobe Flash player

Psychiczna dojrzałość dziecka do uczenia się matematyki

 


Psychiczna dojrzałość dziecka do uczenia się matematyki



Współczesne nauczanie matematyki musi rozwijać naturalne zdolności twórcze dzieci, aby w sposób optymalny ułatwić im możliwość adaptacji w zmieniającej się ciągle rzeczywistości. Celem nauczania matematyki jest nie tylko przekazywanie pewnych treści merytorycznych, lecz przede wszystkim „formowanie pożądanej postawy intelektualnej ucznia, a w szczególności zaś pobudzanie aktywności umysłowej i chęci samodzielnego pokonywania trudności; kształcenie umiejętności logicznego i krytycznego myślenia, abstrahowania i matematycznego ujmowania zjawisk”.

Dobre efekty nauczania matematyki zależą niewątpliwie od tego, czy dzieci są odpowiednio dojrzałe do uczenia się matematyki . Te same bowiem ćwiczenia „mogą być mniej lub bardziej  efektywne, zależnie od stadium rozwojowego uczącego się dziecka. Przedwczesne skłanianie dzieci do zajmowania się czynnościami, których wykonanie wymaga nie istniejącej jeszcze gotowości organizmu, nie daje planowanych osiągnięć,  a niekiedy może przynieść uboczne efekty negatywne(…) Uchwycenie właściwego momentu rozwojowego staje się zatem czymś podstawowym  dla efektywności procesu kształtowania pojęć matematycznych. Tym momentem właściwym jest dla każdego dziecka okres, w którym podatność na oddziaływanie zewnętrzne danej kategorii jest maksymalna”.

Edyta Gruszczyk-Kolczyńska twierdzi, że „dzieci są dojrzałe do uczenia się matematyki wówczas, gdy chcą się uczyć matematyki, potrafią zrozumieć sens zależności matematycznych i wytrzymują napięcia, które towarzyszą rozwiązywaniu zadań matematycznych”.

Głównym wskaźnikiem dojrzałości psychicznej dzieci do uczenia się matematyki jest osiągnięcie przez nie rozumowania operacyjnego na poziomie konkretnym, które jest warunkiem koniecznym dla prawidłowego rozumienia liczby i funkcjonujących relacji w obrębie zbiorów liczbowych. Brak umiejętności takiego rozumowania uważa się za najbardziej istotny hamulec rozwoju dziecka.

Wyznaczniki rozumowania operacyjnego są następujące:

1. Operacyjne rozumowanie w obrębie ustalania stałości ilości nieciągłych. Wyraża się to m. in. w tym, że dziecko potrafi ustalić równoliczność w dwu zbiorach przez przyporządkowanie elementów jednego zbioru elementom drugiego zbioru.

2. Porządkowanie elementów w zbiorze przy wyznaczaniu konsekwentnych serii.

3. Operacyjne rozumowanie w zakresie ustalania stałości masy i stałości długości przy obserwowanych przekształceniach.

4. Operacyjne rozumowanie w zakresie ustalania stałej objętości cieczy przy transformacjach zmieniających jej wygląd.

Wszystkie te sposoby rozumowania pozwalają dzieciom zrozumieć zależności zawarte w zadaniach matematycznych.

Rozwiązywanie zadań matematycznych, pokonywanie trudności wymaga od dzieci wysokiego poziomu dojrzałości emocjonalnej. Emocje towarzyszą czynnościom intelektualnym, ale także wyznaczają dla nich drogę. „W każdym zadaniu matematycznym – jeżeli zadanie ma mieć sens kształcący – jest zawarta określona trudność, a rozwiązanie zadania stanowi pokonanie tej trudności. Dostrzeżeniu trudności i jej pokonaniu zawsze towarzyszy wzrost napięcia i emocji ujemnych”.

Dlatego w uczeniu się matematyki bardzo ważna jest odporność emocjonalna, która wyraża się zdolnością do kierowania swym zachowaniem w racjonalny sposób, mimo przeżywanych napięć i emocji ujemnych.

Odporność emocjonalną można kształtować, zwłaszcza u dzieci w trakcie wychowania w naturalny sposób, organizując ćwiczenia rozwijające zdolność do rozumnego kierowania swym zachowaniem w sytuacjach trudnych. U dzieci w wieku przedszkolnym odpowiedni poziom rozwoju emocjonalnego, wyraża się właśnie w zdolności do rozumnego kierowania swym zachowaniem w sytuacjach pełnych napięć emocjonalnych. Dziecko musi charakteryzować się taką odpornością emocjonalną, aby nie podawać się zbyt łatwo frustracji, gdy dotyka je porażka oraz w miarę samodzielnie pokonywać trudności i dążyć do rozwiązania zadania.

Następnym wskaźnikiem dojrzałości do uczenia się matematyki jest dziecięce liczenie. Sześciolatki przed pójściem do szkoły powinny umieć zastosować w skoordynowany sposób następujące prawidłowości:

  • podczas liczenia należy wskazać gestem kolejne przedmioty i wypowiadać stosowny liczebnik,
  • przy liczeniu nie wolno pomijać żadnego przedmiotu, ani żadnego liczyć podwójnie,
  • liczebniki należy wymieniać w stałej kolejności,
  • ostatni z wypowiedzianych liczebników ma specjalne znaczenie, gdyż określa liczbę liczonych obiektów,
  • wynik liczenia nie zależy od kolejności.

W czasie dziecięcego liczenia, dzieci przyswajają sobie prawidłowości, które należy postrzegać przy liczeniu. Jednocześnie, choć powoli uczą się liczebników i posługują się nimi licząc różne obiekty. W miarę ćwiczenia dziecko dąży do precyzji, liczone przedmioty nie są ułożone w szeregu, liczy również wtedy, gdy są zgrupowane. Na początku najważniejsze są osobiste doświadczenia dziecka. Widząc, jak dorosły liczy i słysząc ostatni przez niego wypowiadany liczebnik, jeszcze nie wie, ile jest policzonych przedmiotów, dlatego samo chce je policzyć. Dopiero po wielokrotnym doświadczeniu rytmu liczenia, wymieniając liczebniki wie: jest tyle.

Stanowczo późno dziecko zaczyna rozumieć, że wynik liczenia nie zależy od tego, czy liczy od początku, czy od końca.

Ważne jest, aby policzyć wszystkie przedmioty”.

W skład dziecięcego liczenia oprócz umiejętności wyodrębniania przedmiotów do policzenia, a potem liczenia ich w odpowiedni sposób, wchodzi także umiejętność ustalania, w którym z porównywanych zbiorów jest więcej elementów. Dzieci przedszkolne powinny znać i stosować dwie metody porównywania liczebności zbiorów:

  1. metoda przeliczania elementów obu zbiorów,
  2. metoda układania elementów obu zbiorów w pary (…)

Kolejną ważną umiejętnością należącą do dziecięcego liczenia jest wyznaczanie wyniku dodawania i odejmowania. Wyróżnia się tu dwie fazy. W pierwszej ważna jest czynność dotykania i oznaczania, a nie wynik. W drugiej dziecko spostrzega, że dodawanie to łączenie, a odejmowanie to odbieranie. Obok czynności liczenia znaczenia nabiera liczba przedmiotów, to, czy jest ich teraz więcej, czy mniej. Aby dziecko potrafiło oderwać sens dodawania i odejmowania od konkretnej sytuacji i ustalić wynik na poziomie symbolicznym trzeba wielu doświadczeń. Nim tak stanie, dziecko przechodzi zwykle przez okres liczenia na palcach, które pozwala mu przekładać sens zadań sformułowanych na poziomie abstrakcji na bardziej konkretny poziom.

Na efekty uczenia się matematyki znaczny wpływ wywiera również koordynacja wzrokowo-ruchowa, której określony poziom stanowi warunek sprawnego wykonywania czynności organizacyjnych i wspomagających proces uczenia się matematyki, tworzenia i przekształcania w wymaganym czasie i na wymaganym poziomie konstrukcji z klocków, materiału logicznego, liczmanów, itp., stanowiących podstawę przyswajania wiedzy matematycznej, a także sprawnego i dokładnego rysowania schematów, grafów i tabel.

„W czynnościowym nauczaniu matematyki wymaga się bowiem od dzieci dokonania wielu czynności opartych na spostrzeganiu wzrokowym, sprawności rąk i koordynacji wzrokowo-ruchowej”.

Dojrzałość psychiczna do uczenia się matematyki określona przez wymienione przeze mnie wskaźniki, nie jest czymś, co pojawia się w rozwoju nagle i samorzutnie. Chcę także podkreślić, że w osiąganiu dojrzałości do uczenia się matematyki istnieją duże różnice indywidualne. Są dzieci, które już w przedszkolu osiągają taką dojrzałość, jednak są i takie, które jeszcze w połowie pierwszej klasy jej nie osiągają.

Podsumowując – w uczeniu się matematyki ważne jest, aby dzieci były odporne emocjonalnie i potrafiły zdobyć się na wysiłek intelektualny w sytuacjach trudnych i pełnych napięć. To, czy będą odnosić sukcesy, w dużej mierze zależy od poziomu opanowania umiejętności liczenia, wyznaczania wyniku dodawania i odejmowania w pamięci. Wszystko to można z powodzeniem kształtować, zanim dzieci rozpoczną naukę w szkole.

Nie każdy musi być wielkim matematykiem. Ci, których umysły wydają się stworzone do matematyki, mogą się wiele nauczyć i matematyka jest dla nich źródłem przyjemności. Jednak inni też mogą całkiem nieźle sobie radzić. Najważniejszą rzeczą jest, aby nie bać się matematyki i nie pozwolić sobie na powstanie zaległości.


Literatura:

  1. Filip J., Rams T., Dziecko w świecie matematyki, Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2000.
  2. Gruszczyk-Kolczyńska E., Zielińska E., Dziecięca matematyka, WSiP, Warszawa 1997.
  3. Gruszczyk-Kolczyńska E., Jak kształtuje się u dzieci psychiczna dojrzałość do uczenia się matematyki, Wychowanie w Przedszkolu, 1988 nr 7/8.
  4. Moroz H., Rozwijanie pojęć matematycznych u dzieci w wieku przedszkolnym, WSiP,     Warszawa 1982.

 

Dorota Frydrych

 

Akcje





Przyjaciele i Sponsorzy

  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
Copyright © 2016. Przedszkole Samorządowe im. Wandy Chotomskiej w Krościenku Wyżnym. Rights Reserved.