W dniu 12 maja (czwartek) nasze zajęcia dydaktyczne przebiegały w dość wyjątkowy sposób. Zaprosiłam na nie rodziców, by mogli obserwować czego ich dzieci uczą się w trakcie pobytu w przedszkolu i jak zachowują się na zajęciach, w grupie. Wizytę złożyło siedem mam i dwóch tatusiów.

 

Dzieci z niecierpliwością patrzyła w stronę drzwi, były bardzo podekscytowane. Kiedy rodzice przybyli zaprosiliśmy ich, aby usiedli razem z nami na dywanie. Na początku dla rozluźnienia atmosfery, gdyż opanowała wszystkich trema, powitaliśmy się zabawą pt. „Wszyscy są, witam was”, a następnie wprowadziłam wszystkich do tematu zajęć, jakim był „Kolorowe motyle”. Przedstawiłam o czym uczyliśmy się w tym tygodniu i czego nowego dowiemy się na tych zajęciach.

Poprosiłam na ochotnika rodziców, aby przeczytali opowiadanie Disneya „Żywe Przytulanki”. Chęć wyraziła mama Mikołaja W. i przeczytała bajkę dzieciom. Następnie rozmawialiśmy na temat przeczytanego opowiadania oraz układaliśmy ilustracje poszczególnych etapów rozwoju motyla. Przygotowałam dzieciom ilustracje z trzema motylkami. Dzieci zapoznały się z ich wyglądem i nazwami. Nazwy motyli dzieliły na sylaby i przeliczały ile dana nazwa motyla zawiera sylab.

Po tych zadaniach przyszedł czas na zabawę ruchową. Dzieci otrzymały ilustracje motyli. Zamieniały się w motyle „latając” po Sali do dźwięku tamburyna, a na moje hasło, np. „cytrynek” – „przylatywały” do mnie te dzieci, które miały w rączce ilustracje cytrynka itd.

Po tej zabawie poprosiłam ponownie rodziców, aby wspólnie z dziećmi usiedli na dywanie. Tym razem to do nich należało kolejne zadanie. Każdy rodzic otrzymał karteczkę z nazwą kojarząca się z wiosną, np. słońce, bocian, żaba i miał przedstawić dzieciom gestem to, co miał napisane na kartoniku. To było trudne zadanie, ale rodzice wybrnęli, co prawda w inny, ale też ciekawy i dobry sposób – zamiast gestem, każdy z nich zadawał  zagadkę, czyli opisywał to, co przedstawiał jego napis.

W kolejnym etapie zajęć usiedliśmy do dwóch stolików, podzieliłam wszystkich na dwie grupy. Zadaniem zespołów było:

- policzenie motyli,

- ułożenie motyli od najmniejszego do największego,

- wyszukanie par takich samych motyli.

Również to ćwiczenie przebiegło pomyślnie.

Znów potrzeba nam było troszkę ruchu, więc poprosiłam wszystkich, aby zabrali ze sobą krzesełka i usiedli w kółku. Pobawiliśmy się w zabawę znaną jako „Sałatka owocowa”, ale ja zamieniłam ją na „Wiosenną łąkę”. Każdy z uczestników otrzymał karteczkę z ilustracją jakiegoś owada (biedronki, motyla, pszczoły). Na moje hasło np. „biedronki” – zamieniały się miejscami te osoby, które trzymały obrazek biedronki itd., a na hasło „Wiosenna łąka” wszyscy zamieniali się miejscami. Ta zabawa dostarczyła wiele radości i śmiechu.

 

Na zakończenie zajęć wykonaliśmy pracę plastyczną. Wszyscy usiedli znów przy stolikach, a zadaniem było wykonanie kolorowych motyli z użyciem rolek po papierze toaletowym. Rodzice bardzo aktywnie pracowali z dziećmi. Powstały śliczne kolorowe motyle. Zrobiliśmy wystawkę i podziwialiśmy te piękne prace.

 

Dzieci i rodzice spisali się na medal, więc każdemu należała się malutka nagroda w formie słodyczy.

Ciężko było się wszystkim rozstać. Dzieci były szczęśliwe, że miały okazję bawić się w przedszkolu ze swoimi rodzicami.

 

Mam nadzieję, że zajęcia podobały się rodzicom i dziękuję bardzo wszystkim za przybycie i za chętny udział w moich zajęciach.

P1100544
P1100545
P1100546
P1100547

Więcej zdjęć w Galerii.