- Ubieramy dziecko „na cebulkę”, czyli zakładamy mu kilka warstw ubrania po to,
by w razie potrzeby można było zmienić strój dziecka i dostosować go do warunków atmosferycznych. Najbardziej wskazany jest więc podkoszulek z krótkimi rękawami, bluza z długim rękawem i kurtka przeciwdeszczowa, bo nie wiemy czy pogoda gwałtownie się nie zmieni. Dobrze jest zaopatrzyć dziecko w zapasowe skarpetki i bieliznę na zmianę (na wszelki wypadek).
Zasada jest prosta – ubieramy dziecko wygodnie, najlepiej w dres lub inny luźny strój, który nie będzie krępował ruchów i w którym się nie przegrzeje lub ewentualnie nie zmarznie. Unikamy guzików, sznurowań, itp. Często dziecko sobie z takim strojem sam nie radzi i tylko niepotrzebnie się stresuje.
- Dzień przed planowanym wyjściem lub wycieczką nie powinniśmy podawać dziecku jedzenia, które może spowodować niestrawności lub być przyczyną „sensacji żołądkowych”. Unikamy więc pokarmów, które dziecko jada sporadycznie, a posiłki powinny składać się z elementów, które w zasadzie codziennie są obecne w jego diecie. Nie karmimy dziecka „na zapas”, bo przejedzenie może być gorsze w skutkach niż lekki głód.
- Plecak dziecka powinien zawierać wyłącznie niezbędne rzeczy – chusteczki higieniczne, niewielkie elementy odzieży do przebrania (skarpetki, opaska lub czapeczka przeciwdeszczowa, koszulka, bielizna), kilka woreczków foliowych, jeśli możemy się spodziewać, że dziecku mogą się przydarzyć jakieś „nagłe przypadki” w czasie podróży. Nie dajemy dziecku zabawek (ewentualnie ulubioną małą książeczkę).
Konieczne jest zapakowanie dziecku ubiorów na przebranie, gdyż w czasie najkrótszej nawet wycieczki mogą się zdarzyć różne sytuacje, których konsekwencją jest koniczność przebrania dziecka w całości lub zmiana poszczególnych elementów stroju. Aby maluch nie dźwigał tego ekwipunku, te dodatkowe ubraniu spakujmy do osobnego woreczka, który będzie można zostawić w autokarze. Konieczne jest podpisanie części ubioru lub torby, do której je pakujemy.
- O czym rodzice koniecznie powinni poinformować opiekunów dziecka?
Jest wiele okoliczności i sytuacji, o których jako rodzice nie informujecie Państwo, na przykład wychowawcy w przedszkolu, gdyż uznajecie to za zbędne. Jednak wycieczka, jest sytuacją wyjątkową. Opiekun dziecka zastępuje w tym czasie rodziców i powinien wiedzieć:
- czego dziecko się boi;
- na co dziecko jest uczulone lub na co ma alergie;
- na jakie choroby przewlekłe dziecko cierpi;
- że dziecko bierze jakieś leki;
- jak się z rodzicami skontaktować w razie potrzeby.
- Pożegnanie przed wyjazdem ograniczcie Państwo do uścisku, całusa i życzenia udanej zabawy. Nie mówcie, że będziesz tęsknić, że żałujecie, że ten czas spędzicie osobno. Takie zachowanie rodziców wzbudza w dziecku niepotrzebne poczucie winy z powodu ich „opuszczania”. Wycieczka ma być dla was wszystkich czasem, który wykorzystujecie swobodnie i przyjemnie. Dziecko ma się dobrze czuć i bawić w gronie rówieśników, a wy możecie wykorzystać te kilka lub kilkanaście godzin dla siebie. Powiedzcie mu, że jest już duże, wiele umie zrobić samo i wierzycie, że sobie doskonale poradzi. Pozwoli to dziecku odprężyć się i skorzystać z radością ze wszystkich atrakcji. Niech chociaż przez chwilę poczuje się „dorosłe”.
W miarę precyzyjnie określcie czas powrotu i podkreślcie, że będziecie na dziecko czekać.
Plecak na wycieczkę powinien zawierać:
- odpowiednie obuwie (najlepiej wcześniej rozchodzone),
- strój do przebrania,
- czapeczka lub chusteczka na głowę,
- płaszczyk kurtka przeciwdeszczowa.
