W większości krajów europejskich, tradycyjnie od ponad 150 lat w Dzień św. Floriana obchodzony jest: Dzień Straży Pożarnej i Dzień Strażaka.
Z tej okazji przedszkolaki z Samorządowego Przedszkola im. Wandy Chotomskiej w Krościenku Wyżnym spotkały się, w dniu 6 maja, spotkać się ze strażakami z OSP w Krościenku Wyżnym.
Dzieci miały okazję zobaczyć sposób przeprowadzenia akcji gaśniczej z wykorzystaniem węży strażackich i kurtyny wodnej.
Więcej zdjęć w Galerii.
Zaproszeni strażacy zaznajamiali przedszkolaków ze swoją pracą zawodową, przestrzeganiem zakazów, zachowaniem bezpieczeństwa w czasie pożaru, burzy i wypadku.
Dzieci dowiedziały się, w jakich okolicznościach należy wzywać straż pożarną, że strażacy nie tylko gaszą pożary, czy ściągają kotki z drzew, ale również są wzywani do wypadków komunikacyjnych.
Wielką atrakcją okazał się samochód gaśniczy, za kierownicą którego chciało usiąść każde dziecko. Długo i cierpliwie strażacy podnosili dzieci i na chwilę sadzali za kierownicą. Pokazali także kabinę załogi oraz strażacki sprzęt zamontowany na wozie.
Na zakończenie dzieci podziękowały strażakom za odwiedziny, zapraszając na kolejne spotkanie.
Św. Florian – Patron strażaków
Św. Florian - urodził się ok. 250 roku w Zeiselmauer (dawn.Ceti, Dolna Austria). Jego życie przypadło na okres prześladowań chrześcijan. W młodym wieku został powołany do armii cesarza rzymskiego – Dioklecjana (284-305). Był organizatorem i dowódcą oddziałów gaśniczych wchodzących w skład armii Imperium rzymskiego. W roku 304 ujął się za prześladowanymi legionistami chrześcijańskimi, za co został skazany na karę śmierci. 4 maja 304 r. poniósł śmierć męczeńską w nurtach rzeki Enns (Anizy), na terenie dzisiejszej Górnej Austrii, w miejscowości Lauriacum (obecnie Lorch).
W 1528 roku w Krakowie wybuchł groźny pożar, który zniszczył sporą część miasta. Pożoga dotknęła zwłaszcza dzielnicę Kleparz, gdzie ocalał jedynie kościół św. Floriana. Wydarzenie to zostało odczytane jako znak szczególnej interwencji jego Patrona. Odtąd za jego wstawiennictwem wypraszano ochronę przed klęską ognia. Figury Świętego zaczęły pojawiać się w bramach miejskich a także na rynkach i placach. Patronował też wszystkim walczącym z pożarami. Do dzisiejszego dnia kojarzony jest przede wszystkim jako patron strażaków, chociaż przez wieki za swojego opiekuna obierali go także przedstawiciele najróżniejszych zawodów związanych z ogniem. Był przez nich czczony jako patron ludzkiego dorobku.
Małgorzata Hudak
